Hymm dobrze się jeszcze nie znamy ale myślę ,że jesteś bardzo sympatyczną, szaloną oraz miłą osobą (zmień avatar, ponieważ ten nie pasuje do nicka) Pozdrawiam XD
Ortografia/Dziedzic Salazara Edit by LunaLovegood: No i gdzieś mi się tu wciął? To mój profil xD
Hmmm kolejna fanka zmierzchu, jeżeli tak to... wspaniale, po prostu ja kocham tą sagę, kocham, kocham, kocham, o i jeszcze masz cytat Jacoba w podpisie, czyżbyś go lubiła? bo mało osób go lubi, bardzo mało, a ja jestem właśnie w tej mniejszości i go lubię xD Ojojoj kurcze, dlaczego ja tak dużo pisze, chyba naprawdę w dzieciństwie na głowę spadł mi meteoryt, dlatego jestem taka szurnięta i rozgadana. Jeżeli jesteś naprawdę fanką tej oto sagi to chyba mogę liczyć na rozmowę z tobą? Pozdrawia serdecznie, walnięta na głowę puchonką xD
Denerwuje mnie w Tobie to, że jesteś administratorem, a nie możesz podjąć własnej decyzji... Ale to nie ocenia człowieka. Wierzę, że jesteś fajna i od twojego nicku wnioskuje, że jesteś sympatyczna i miła. Nie chciała bym żebyśmy miały jakieś nieprzyjemne sytuacje...
Pozdrowionka!
O , dodam Ci rozwinięty komentarz, no bo tak nie może być że ja ci dałam 1-linijkowiec !
Więc LunaLovegood jesteś bardzo milutką osobą. A, a ! Zapomniałam Ci pogratulować ! *ściska bardzo mocno łapę* A ? ; >
No ale wracając, kto ci dał tę rangę ?! Etatowa idiotka ? Ktoś się naćpał chyba, czy coś. A jeżeli to ty chciałaś, to ty się naćpałaś i tyle.
O , nigdy Cię nie zapytałam czego słuchasz. Aż dziwne =o.
A, miałam Ci idiotkę pokazać:
No, nie mówię że jest idiotką... Ale tu tak wyszła, idiotycznie ; D.
-A odkąd to muszę cię prosić o pozwolenie, jak chcę coś zrobić? w każdym razie sam powiedziałeś, że wolisz, że to jest Harry, a nie Michael czy Dean.
- No pewnie - burknął Ron. - I dopóki ni zaczniecie się ślinić publicznie...
- Ty wstrętny hipokryto! A co robiłeś z Lavender?
Obściskiwaliście się jak para węgorzy!
Mama pyta Jasia:
- Dlaczego nie zadajesz się z Zenkiem?
- Mamo a ty zadawała byś się z kimś kto pali, przeklina, kłamie, bierze narkotyki i napada na młodszych?
- Oczywiście że nie, synu.
- No widzisz, Zenek też nie chce.